O autorze
Zakładki:
Często odwiedzam (o;
Czytam chyba nałogowo - strony autorów
Dziewczyny SZYJĄCE - czarodziejki (o:
Forum które odwiedzam
Moje inne strony
Odwiedzane sklepy
nazwa alternatywna
Blog książkowy !



http://sabinkat1.blogspot.com/


Blogowisko.org
free counters Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Image Hosted by ImageShack.us
Co tu dużo pisać .... żona , matka ....a w wolnym czasie robótkowa maniaczka ....
poniedziałek, 05 września 2011
No jak????

No jak mam haftować??? No jak???? Ma ktoś jakiś pomysł????????

 

 

 

 

 

:o)

sobota, 16 kwietnia 2011
Ogony ....

Ogoniaste nasze :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 17 lutego 2011
Dzień kota :0)

Jak tu ich nie pokazać :o)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 27 stycznia 2011
Osobisty kapitan...

Pokażę Wam mojego małego osobistego Kapitana - który dziś miał w przedszkolu bal karnawałowy .

Lecz nie było łatwo, wpadłam na pomysł by wykorzystać czapkę przywiezioną znad morza .... uszyłam pagony :O) (Lucynko dziękuję !!!!!)

no i przekonałam dziecko ,że dziewczyny lubią mundurowych..... dziecko się zgodziło niechętnie....jak odebrałam go z przedszkola okazało się,ze z wszystkimi dziewczynkami tańczył .... mnie tylko powiedział krótko ...za rok też będę kapitanem, bo laski za mną szalały!!!!!!

 

Kot nr 2

tzn nasz Popiołek, który przywędrował do nas przed BN.

To cichutki kociak, który nawet miauczeć nie umie, po ciężkich próbach zawładnięcia mieszkaniem poddał się Hindusowi...

 

Zdjęcia gdy miał złamana łapkę :O(

 

 

 

 

 

Moje ulubione zdjęcia - te stooopy!!!

 

 

 

 

Pomagam Panu , grzecznie ( przy Panu) popilnuje rybek ...

 

ale Pan się oddalił :O)

 

 

 

piątek, 21 stycznia 2011
Przyjaźń...

Dziś tylko sesja z jednym kocurkiem, bo ta przyjaźń jest baaardzo mocna i bezgraniczna....

 

 

 

 

 

wtorek, 04 stycznia 2011
Kociakowo

Z mojej obserwacji wynika:

1. Dwa koty to był świetny pomysł

2. W niektórych momantach wyglada to tak jakby miały ADHD

3. Kilka zbitych bombek na koncie kotów....

4. Hindus natychmiast wydoroślał :o(

5. Hindus jest niesamowitym nauczycielem, opiekunem i kotem rządzącym !!!! to widac , a raczej słychać !!!

6. Popoiołek po zacietych próbach poddał się :o) podporządkował :O)

7. Biegnie na każde miauknięcie Hindusa

8. Popiołek dba o higiene podwójnie , sam i zostaje "poprawiony" przez Hindusa....

 

 

Słodziaki co?????????????

wtorek, 14 grudnia 2010
...............

Chyba nie ma co komentować .... powiększylismy rodzinę o Popiołka .....

niestety Pindzia jeszcze szuka domu ....

Nie wiem jak zrobił to Miłosz, ale wcale nie musiał długo prosic taty o Popiołka !!!jeszcze tego samego wieczora był u nas, noc troszke niespokojna, trwało chyba ustalanie kto będzie rządził, Hindek został przewódcą i to widać , opiekuje się maluchem , liże mu futerko, razem śpią , jeszcze kilkanaście godzin temu....trwały zgrzyty....

niedziela, 12 grudnia 2010
Pindzia & Popiołek

szukają dobrego domu i kochających właścicieli :O) Gdybym mogła Popiołek został by u mnie niestety ....

PINDZIA :

Oto Pindzia, około roczna kotka,znaleziona w Krotoszynie na Os.Korczaka.Miała jedno kociątko, które już znalazło domek.Kotka tymczasowo mieszka u nas w kociarni, ze względu na silne mrozy przewiozłam ją do babci do domu.Niestety po kilku dniach poproszono mnie abym ją zabrała.Wróciła wiec do kociarni.Pilnie szukam dla niej domu ponieważ nie godzi się z innymi kotami.Pindzia jest czyściutkim, kuwetowym kotkiem.Odrobaczona, odpchlona, je wszystko nie jest wybredna.Z charakteru spokojna, bardzo kontaktowa, przychodzi na wołanie, lubi ludzi nie cierpi innych kotów a psów nienawidzi.Może mieszkać w domu gdzie nie bedzie wychodzić w ogóle na dwór..Od kilku miesięcy mieszka w naszej kociarni i nigdy nie miała ochoty jej opuszczac. Pozostawiona sama w domu nie niszczy i nie "zwiedza" domu tylko śpi jak suseł.Na powitanie podnosi przednią łapkę i dotyka nią osobę z którą się wita .Pindzia trafiła do nas mocno wychudzona obecnie ma leciutka nadwagę:) Po prostu kochana "dziewczyna":)

W razie pytań proszę pisaćpodam nr tel zainteresowanym. Kotka może być wysterylizowana zanim zostanie przekazana nowej rodzinie adopcyjnej.


******************************************

Popiołek: około 6 miesięczny kociak.Trafił do mnie z interwencji, miał wtedy około 8 tygodni..Został odebrany poprzedniej włascicielce.Miał złamana przednia łapkę w dwóch miejscach z przemieszczeniem.W chwili obecnej nie kuleje i nie ma żadnych problemów z łapką.Kociak jest w pełni zdrowy i bardzo żywotny, kontaktowy,reaguje na imię,trochę łobuzuje i baaardzo dużo je:) Nie jest to kotek dla staruszki, która dzierga sweterki w bujanym fotelu:) Uwielbia sie bawić, daje brzuszek do głaskania, chodzi przy nodze jak piesek, uwielbia cmokać puszyste swetry lub szlafroki, ugniata łapkami i "szuka cyca":) Czyściutki, załatwia się do kuwety,odrobaczony.Wyrośnie na dużego kocura. Popiołek miał zostać u nas na zawsze lecz gdy 6 tygodni temu w mojej kociej rodzinie pojawił się przypadek białaczki zapadła decyzja że musimy mu znaleźć nowy, bezpieczny domek.Ryzyko zakażenia jest duże i nie chcę go narażać na takie niebezpieczeństwo.Trzymamy go w oddzielnym pokoju, jest to dosyć trudne i wymaga stałej kontroli wszystkich domowników.Dla bezpieczeństwa zrobiliśmy wszystkim naszym kotom testy białaczkowe, Popiołek jest zdrowy. Mam nadzieję że opisałam kociaki najlepiej jak sie dało, gdyby jednak były jakies pytania służę pomocą.Trzeci kociak mieszka w chronisku.Jutro pojadę zrobic mu nowe zdjęcia.


 

Kociaczki są zadbane , nauczone do kuwetki i drapaka, sama mam kociaczka z tej własnie Kociarni i jest niesamowity :O) , grzeczny i czysty :O)

Udzielimy wszelkich informacji, może ktoś pokusi się o przyjaciela >????? Koty są niezwykle przyjazne dla dzieci, szczególnie dla jedynaków, sama widzę jak zmienił się Miłosz i jakimi przyjaciółmi są z Hindusiem.

sobota, 04 grudnia 2010
Zasypianie....

Wspólne, starszy śpi , młodszy próbuje , potem i młodszy padł i rozciągnął się na całego, zdjęcia robione po ciemku z lampą ....

Poranne "mizianie" - codziennie budzi Miłka , tuląc i łasząc się do niego, oczywiście z mega mruczeniem :O)

niedziela, 21 listopada 2010
Znowu ....

pomęcze Was zdjęciami :o)

Jak skończe się myć pozrzucam kilka aut :o) zrobimy porzadek :o)

w tym jestem dobry :o)

Leniwy poranek :o)

Po powrocie z przedszkola !!!

Gonimy sie ????

Uploaded with ImageShack.us

środa, 17 listopada 2010
Adopcja

Postanowiłam delikatnie ruszyć temat adopcji, dlaczego????

otóż sami postanowilismy nie tak dawno zaadoptować pewnego młodego kociaka. Hindusek został uratowany przez wolontariuszki schroniska, które wyciagnęły zaklejony karton z kociakami :o(

Jeden z kociaczków trafił do nas jak wiecie i jest najlepszym przyjacielem naszego syna.

Pisałam wczesniej ,ze uwielbiam ich fotografować :o) kilka zdjęć ( z małym błędem ;o) z którego miałam niesamowity ubaw) trafiło na stronę Schroniska w Krotoszynie.

Kociarnia, którą zajmuję sie Pani Kamila jest obok naszego bloku, Miłosz chętnie tam biegnie do innych kotów, aż kiedyś właścicielka nas przegoni :o) :o) ;o)

Warunki są wspaniałe, koty czyste i zadbane, co ważne nauczone do kuwety i drapaka,świetnie nadają się do nawet najmniejszych mieszkań ;O)

Wczoraj z naszym pupilem bylismy u Weterynarza, by zaszczepic i w ogóle by zobaczył czy wszystko OK.

Kociaczki można znaleźć TUTAJ , na bieżąco są aktualizowane zdjęcia kociaków....numer telefonu w sprawach adopcji podany jest na stronie schroniska. Osobiście namawiam by wziąć takiego koteczka do domu, zmienia całkowicie dzieci na lepsze ,a i nasze domowe spokojne zycie uległo polepszeniu :o)

*****

Każdy może pomóc by nasze schronisko i kociarnia działały dalej, każdy sposób dobry  - SZCZEGÓŁY

czwartek, 11 listopada 2010
:o)

Uwielbiam im robic zdjęcia :o)

Zmęczeni po zabawie :

Wspólne ogladanie bajek :O) podczas choroby :o)

Tak wita codziennie Miłosza, gdy wraca z przedszkola :

no pospiesz się z tymi butami :) czekam i czekam ....

a tak wychodzi z łazienki :o)

Takie pannice odwiedziły nas w Halloween

wyglądały suuuper :O)

sobota, 23 października 2010
:)

Robótkowo - kiepsko :O( cos tam xxxx ale nic poza tym :o(

wieczorem wole poczytac niż krzyzykować :O)

Za to pokażę Wam zdjęcia ...

wspólna zabawa i polowanie na Bercię :o)

i różne takie fajne sytuacje :o) z ktorych mamy ubaw :o)


Muszę przyznac ,ze pomysł z kotem był super :O) widze duuużą zmianę w zachowaniu Miłosza na lepsze :) bardzo się zżyli i zaprzyjaźnili. Nawet kot, kiedy Miłosz jest w przedszkolu tęskni ....

czwartek, 30 września 2010
Mały architekt

Od pewnego czasu Miłko wpadł w nałóg :O) dosłownie,potrafi siedzieć nad własnymi budowami po kilka godzin z przerwami na posiłki , zmienia, podmienia, każdy szczegół dopracowuje :O)

Nie wiem czy się cieszyć czy bać ??? Szczerze mówiąć u mnie brak wyobraźni przestrzennej, zawsze miałam z tym problem w szkole , ale miałam genialnego profesora :O) który nigdy nie rozumiał , co dziewczyny robią w takiej szkole???na takim kierunku???ale chyba nas troszkę polubił, ale to juz po jakimś czasie :O)


Fajne budowle co>>??? widać , komu najbardziej się podobaja , kto uwielbia je rozwalac :O)

piątek, 24 września 2010
Chłopaki

Mają identyczne charakterki !! mniej wiecej tego samego dnia urodzeni , wg kocich lat, rówieśnicy.

Na codzień jak się nie widza to tęsknią , jak widza szaleja i "kablują " jeden na drugiego .....

Kilka razy jednak ich przyłapałam w zgodzie :O)

Jakoś dajemy radę :O)

poniedziałek, 20 września 2010
:) :) :)

Jak się dobrze przyjrzycie , to nie trzeba nic komentować :)

:) :)


poniedziałek, 06 września 2010
Hindulo

Mała sesja :)

piątek, 20 sierpnia 2010
:O)

Witajcie :O)

Wrócilismy wypoczęci i szczęśliwi :O) cali i zdrowi :O)

Dzis będzie krótko, bo zaraz pakujemy się i wyjeżdżamy jeszcze na weekend :O) O wakacjach napiszę kilka relacji :O) po powrocie :o)

Póki co liczne maile i sms-y mnie zmusiły do wpisu  :O)  dlatego juz się chwalę co do tego powiększania rodziny .....

przedstawiam państwu nowego członka rodziny : Hindusek :O)

 

Jak widać zdążył się już rozejrzeć i polelać z najmłodszym domownikiem :O) Kotek jest zabrany z kociarni w naszym miasteczku :O) mam nadzieje ,że bedzie mu u nas dobrze :O)

Jesli ktoś miałby ochotę i wielkie serducho , są jeszcze koteczki :O)

Adopcja mile widziana lub każda inna pomoc :O)

szczegóły :O)


*****

Przypominam o candy , jeszcze można się zapisywac :o)